lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany

Pieśń XXIV

Już zakończono igrzyska i między lotne okręty porozchodziły się tłumy; każdy chciał siąść do wieczerzy i o sen troszczył się słodki. Achilles tylko samotnie płakał, o przyjacielu wciąż myśląc. Sen go wszechwładny...

Już zakończono igrzyska i między lotne okręty
porozchodziły się tłumy; każdy chciał siąść do wieczerzy
i o sen troszczył się słodki. Achilles tylko samotnie
płakał, o przyjacielu wciąż myśląc. Sen go wszechwładny
5 objąć nie zdołał. Bezsenny to tu, to tam znów się miotał,
pełen tęsknoty za męstwem i za dzielnością Patrokla.
Ileż to oni zdziałali, jak wiele trudów przeżyli,
zmagań z mężami i przygód na fali morza wzburzonej -
o tym wspominał tak żywo i łez wylewał strumienie.
10 Albo przewracał się na bok, lub padał na wznak, na plecy,
albo na twarz znów się rzucał. A wreszcie snem nie objęty
wstał i nad morzem zgnębiony błądził po brzegu. Gdy Eos
wzeszła znienacka świetlista nad morzem i nad wybrzeżem,
wtedy Achilles założył do wozu rącze rumaki,
15 z tyłu przywiązał Hektora i wlókł go w kurzu po ziemi
wokół mogiły potomka Menojtijosa trzykrotnie.
Potem pod namiot się udał spocząć. Tamtego porzucił
w pyle na twarz ciśniętego. Apollon jednak oddalił
wszelkie zepsucie od ciała, litością wielką przejęty
20 nawet nad zmarłym. Całego egidą Dzeusową osłonił