Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany
cisnął w Hektora, lecz ciała grot mu nie przeszył, gdyż cały
Hektor był spiżem okryty. Ale w wypukłość na tarczy
z taką pchnął siłą olbrzymią, że Hektor od obu poległych
cofnÄ…Å‚ siÄ™ zaraz daleko, a tych pochwycili Achaje.
195 Więc Amfimacha unieśli Stichios i boski Menesteus,
obaj wodzowie ateńscy, pomiędzy wojsko Achajów,
zaÅ› Ajasowie Imbriosa, spragnieni walki okrutnej.
Jako dwa lwy, które kozę spod ostrych zębów wydarły
psiarni i szybko unoszą ją poprzez leśną gęstwinę,
200 w górze nad ziemią głodnymi trzymając ją paszczękami -
tak poległego trzymając wysoko dwaj Ajasowie
w zbroje zakuci, rynsztunek zeń zdarli i głowę od szyi
mu delikatnej odrąbał syn Oileja, rozżarty
za Amfimacha śmierć. Potem jak piłkę cisnął ją w tłumy.
205 Wprost przed stopami Hektora upadła, pyłem zbrukana.
Wtedy zakipiał potężny gniew w sercu Posejdona,
który zobaczył, że poległ wnuk jego w bitwie okrutnej.
Ruszył w kierunku namiotów oraz okrętów Achajów,
zapał wzniecając w Danajach, a zgubę gotując dla Trojan.
210 Spotkał tam go Idomeneus swej włóczni rzutem wsławiony.