lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany

Pieśń XIII

Kiedy Dzeus w końcu Hektora i Trojan do lotnych okrętów przywiódł, zostawił ich w miejscu na trudy wojenne i znoje bez odpoczynku. Sam swoje oczy skierował świetliste w stronę krainy walecznych Traków, co końmi władają...

Kiedy Dzeus w końcu Hektora i Trojan do lotnych okrętów
przywiódł, zostawił ich w miejscu na trudy wojenne i znoje
bez odpoczynku. Sam swoje oczy skierował świetliste
w stronę krainy walecznych Traków, co końmi władają
5 świetnie, na Myzów stających twarzą w twarz w bitwie, na Abiów
najszlachetniejszych i mlekiem żywiących się Hippemolgów.
W Troi kierunku nie patrzał oczyma promienistymi,
gdyż nie spodziewał się w duszy, by któryś mógł z nieśmiertelnych
przybyć na pomoc Trojanom albo wspomagać Danajów.
10 Lecz nie stróżował daremnie Bóg wstrząsający lądami,
co ze zdumieniem spoglądał na krwawe zmagania i bitwę,
siedząc na szczycie najwyższym i stromym Samos leśnego
w Tracji, bo stamtąd najlepiej mógł całą Idę oglądać.
Widział Pryjama potężny gród i Achajów okręty.
15 Po opuszczeniu fal morskich tam siadł, żałując Achajów
pokonywanych przez Trojan i gniewem płonął na Dzeusa.
Wreszcie ze szczytu górskiego w doliny ruszył i szybko
szedł ogromnymi krokami. Lasy olbrzymie i góry
drżały pod nieśmiertelnymi stopami, gdy kroczył Posejdon.