lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany

cielców i kozłów - ty mego błagania teraz wysłuchaj:
pomścij się swymi strzałami za moje łzy na Danajach".
Tak powiedział, błagając. Wysłuchał go Fojbos Apollon.
Zstąpił ze szczytów Olimpu z sercem od gniewu wzburzonym,
45 łuk przewiesiwszy przez ramię i kołczan z dwóch stron zamknięty.
Strzały dźwięknęły na barkach rozgniewanego okrutnie,
gdy się poruszył. Do nocy był nadchodzącej podobny.
Siadł od okrętów daleko i pierwszą wypuścił strzałę.
Ozwał się dźwiękiem straszliwym srebrzysty łuk Apollona.
50 Najpierw skierował swe groty na rącze psy i na muły,
potem jął ostre pociski miotać na ludzi śmiertelnych.
Stosy bez przerwy płonęły żałobne nieprzeliczone.
Dziewięć dni strzały miotane przez boga na obóz padały,
dnia dziesiątego Achilles zawezwał wojsko na radę.
55 Hera tę myśl mu poddała, białoramienna bogini,
troską przejęta na widok umierających Danajów.
Kiedy nadeszli już wszyscy i tłumnie się zgromadzili,
powstał wśród nich i głos zabrał o szybkich nogach Achilles:
"Myślę, Atrydo, że teraz stąd cofnąć się już należy