Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany
175 mają wyginąć Achaje, czy mogą jeszcze ocaleć.
Teraz idź, aby szybkiego Ajasa i syna Fyleusa
zbudzić ze snu, gdy masz dla mnie współczucie, boś młodszy ode mnie".
Tak powiedział. Diomedes lwią skórę na barki zarzucił
wielką i płową, do stóp mu sięgała, i chwycił za włócznię.
180 Ruszył bohater z pośpiechem, obudził ich i poprowadził.
Kiedy wmieszali się wreszcie pomiędzy strażników gromadę,
straży dowódców bynajmniej ujętych snem nie zastali -
wszyscy siedzieli pod bronią, czuwając bacznie, bezsenni.
Jak uciążliwą straż pełnią psy koło owiec w zagrodzie,
185 słysząc, że zwierzę nadchodzi nieustraszone i dzikie
z gór zalesionych; daleko rozlega się przy nim wrzawa
ludzi i psów i tak samo ich sen spłoszony zanika -
tak w niepokoju kojący sen z powiek straży zaniknął
w nocy złej podczas pełnienia warty, bo w stronę równiny
190 wciąż obracali się, patrząc, czy nie nadchodzą Trojanie.
Widząc ich, starzec ucieszył się i odwagi im dodał,
a zabierając głos, wyrzekł do nich te słowa skrzydlate:
"Trzeba nam, dzieci kochane, straż pełnić. Niechże nikogo