Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany
Dano w nagrodę Atrydzie Chryzejdę o twarzy uroczej.
370 Chryzes zaś, kapłan Apolla, co godzi z dala niechybnie,
przybył pod lotne okręty do spiżozbrojnych Achajów,
córkę swą pragnąc uwolnić, i okup niósł niezmierzony,
w rękach na berle złocistym trzymając błagalny wieniec
w dal godzącego Apolla, i prosił wszystkich Achajów,
375 a najżarliwiej Atrydów, którzy przewodzą narodom.
Wszyscy Achaje z radością tym prośbom wnet przyklasnęli,
chcąc kapłanowi okazać cześć i wziąć okup wspaniały.
Lecz nie po myśli to było Agamemnona Atrydy -
starca ze złością odprawił, twardymi łając słowami.
380 Z gniewem oddalił się starzec do domu. A wtedy Apollon
jego błagania wysłuchał, bardzo mu kapłan był drogi.
Miotać śmiertelne pociski jął na Argiwów. Ginęły
całe narody, a groty z rąk boga ostre padały
wszystkie na obóz szeroki Achajów, dopóki wróżbita
385 nie wytłumaczył wyroków Tego - co - godzi - z - daleka.
Pierwszy radziłem przebłagać natychmiast Srebrnołukiego,
jednak Atryda rozgorzał gniewem i z miejsca się porwał,
grożąc na razie słowami, a potem groźbę wypełnił.