Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany
Parys tak samo nie zwlekał w domu o stropach wysokich,
ale gdy sławną wdział zbroję spiżową, misternej roboty,
505 ruszył z pośpiechem przez miasto, ufając swym szybkim nogom.
I jak koń w stajni obficie przy żłobie jęczmieniem karmiony,
uzdę zerwawszy, z tętentem jak wicher mknie przez równinę,
przyzwyczajony się pławić w rzece uroczo płynącej,
głowę ma dumnie wzniesioną, a z obu stron karku grzywa
510 burzy się pędem rozwiana; ufając swojej piękności,
rączo swe nogi unosi, na łąki mknąc i pastwiska -
Parys, Pryjama syn, schodził podobnie ze szczytów Pergamu,
połyskujący swą zbroją, jak samo słońce promienny,
śmiejąc się głośno, a szybkie niosły go nogi. Więc prędko
515 brata doścignął, boskiego Hektora, gdy ten postanowił
z miejsca zawrócić, gdzie z żoną niedawno poufnie gawędził.
Pierwszy więc tak Aleksander do bogów podobny powiedział:
"Drogi mój bracie, zwlekaniem wstrzymałem ciebie w pośpiechu,
nie przybywając w tym czasie, w jakim mi przyjść rozkazałeś".
520 Tak na to odrzekł mu Hektor o hełmie wiejącym kitami:
"Nikt sprawiedliwy, nieszczęsny, nie mógłby twoim wojennym
czynom szacunku odmówić. Ty przecież jesteś waleczny.
Ale ociągasz się łatwo i nie chcesz działać. Me serce
nad tym boleje, gdy słyszę wstyd przynoszące ci słowa
525 z ust dzielnych Trojan, co znoszą niemało trudów przez ciebie.
Ale już pójdźmy! W przyszłości to naprawimy, jeżeli
Dzeus nam pozwoli w ofierze dla bogów wiecznie żyjących
krater w pałacu postawić na cześć odzyskanej wolności,
gdy przepędzimy o pięknych nagolenicach Achajów".