Pieśń VI
Tak więc Achajów i Trojan bój opuścili bogowie. Walka w tej stronie, to w tamtej wre na równinie bez przerwy, włócznie zwracają się jednych przeciwko drugim spiżowe między bystrymi nurtami Ksantosu i Simoisu...
Tak więc Achajów i Trojan bój opuścili bogowie.
Walka w tej stronie, to w tamtej wre na równinie bez przerwy,
włócznie zwracają się jednych przeciwko drugim spiżowe
między bystrymi nurtami Ksantosu i Simoisu.
5 Telamonida, z Ajasów pierwszy, obrona Achajów,
Trojan falangi zdruzgotał i światło życia zapewnił
swym towarzyszom, gdy zabił wśród Traków najdzielniejszego.
Był to potężny Akamas, syn Eussora możnego.
Najpierw ugodził go w grzebień na hełmie z końskimi kitami.
10 W czole grot utkwił spiżowy i przez kość czaszki do końca
przeszedł głęboko. I zaraz ciemność mu oczy zakryła.
Dzielny Diomedes o głosie donośnym pokonał Aksyla
Teutranidę, mieszkańca Arisby zabudowanej
pięknie. Miał w życiu dostatek i bardzo go ludzie kochali,
15 bo podejmował gościnnie wszystkich, mieszkając przy drodze.
Ale go nikt nie osłonił z przyjaciół od nędznej zagłady,
wcześniej stanąwszy do walki. Obydwóch zabił Diomedes,
z towarzyszami. Kalezjos zaprzęgiem jego kierował
tego dnia jako woźnica. Obydwaj poszli pod ziemię.
20 Euryjalos zdarł zbroję z Dresosa i Ofeltiosa.