lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany

Pieśń V

Pallas Atena tymczasem Diomeda, syna Tydeusa, siłą i męstwem natchnęła, aby pomiędzy wszystkimi w krąg Argiwami zajaśniał i sławę zyskał szlachetną. Rozpłomieniła hełm jego i tarczę blaskiem pożogi...

Pallas Atena tymczasem Diomeda, syna Tydeusa,
siłą i męstwem natchnęła, aby pomiędzy wszystkimi
w krąg Argiwami zajaśniał i sławę zyskał szlachetną.
Rozpłomieniła hełm jego i tarczę blaskiem pożogi.
5 Stał się do gwiazdy jesiennej podobny, która jaśnieje
blaskiem najbardziej ognistym, gdy wstaje z fal Okeanu.
Taki mu blask rozpaliła nad głową i na ramionach.
Skoczył ochoczo Diomedes w środek walczących, w tłum liczny.
Możny tam Dares bez skazy uwijał się pośród Trojan,
10 kapłan Hefajsta, i obaj stawali przy nim synowie:
Fegeus oraz Idajos, wszelakiej walki świadomi.
Obaj z daleka od innych na Diomedesa ruszyli
konnym zaprzęgiem, a Diomed pieszo przeciwko nim śpieszył.
Gdy nacierając na siebie, wzajemnie się przybliżyli,
15 Fegeus pierwszy swą włócznię, która rzucała cień długi,
cisnął, lecz ponad ramieniem lewym przeleciał grot ostry
włóczni i chybił. Następnie włócznię na wroga skierował
syn Tydeusa, Diomedes, i nie na darmo ją rzucił -
trafił go w sam środek piersi i z wozu zepchnął na ziemię.
20 Wtedy Idajos zeskoczył z wozu i ukrył się w tłumie