Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany
już nie recytatorskim, lecz zgaszonym, niedbałym głosem:
– Mów pan dalej!
Pierwszy aktor zaczął mówić, ale nie od razu. Przez chwilę milczał i przez ten czas w teatrze
panowała głęboka cisza. Milczenie to przerwał sam baron, który odrzuciwszy w tył głowę,
uderzył nią o kant budki. Rozległ się śmiech.
– Brawo, dobosz! – krzyknął ktoś z paradyzu.
11 Paradyz-przest.najwyższa kondygnacja w teatrze z najtańszymi miejscami, “jaskółka”, galeria.
Sądzono, że Hamletowi przerwał nie sufler, ale stary dobosz, drzemiący w orkiestrze. Dobosz
skłonił się po błazeńsku paradyzowi, a cały teatr zadrżał ze śmiechu. Publiczność lubi
nieporozumienia teatralne i gdyby zamiast sztuki były same nieporozumienia, to płaciłaby
chętnie dwa razy więcej.
Pierwszy akt aktor kontynuował i po chwili znowu zapanowała cisza.
Lecz cudak–baron usłyszawszy śmiech oblał się rumieńcem wstydu, chwycił się za łysinę,
zapominając prawdopodobnie, że nie ma już tych włosów, w których ongi kochały się piękne
kobiety. Teraz nie dość, że wyśmieje go całe miasto i wszystkie pisma humorystyczne, ale