lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany

Rozdział VIII BARON

Baron – to drobny, chudy starowina około sześćdziesiątki. Jego szyja i kręgosłup tworzą kąt rozwarty, który wkrótce stanie się kątem prostym. Ma wielką kanciastą głowę, kaprawe oczki, nos kulfoniasty i lekko fioletowy podbródek. Na całej twarzy rozlana lekka sinica, zapewne dlatego, że spirytus stoi w tej szafie, którą rzadko zamyka rekwizytor...

Baron – to drobny, chudy starowina około sześćdziesiątki. Jego szyja i kręgosłup tworzą
kąt rozwarty, który wkrótce stanie się kątem prostym. Ma wielką kanciastą głowę, kaprawe
oczki, nos kulfoniasty i lekko fioletowy podbródek. Na całej twarzy rozlana lekka sinica, zapewne
dlatego, że spirytus stoi w tej szafie, którą rzadko zamyka rekwizytor. Zresztą oprócz
urzędowego spirytusu baron używa też czasem szampana, który często można znaleźć w garderobie
aktorów, na dnie butelek i szklanek. Policzki barona i worki pod oczyma zwisają i
drżą jak ściereczki rozwieszone do wysuszenia. Na łysinie dostrzec można zielonkawy nalot
od zielonej podszewki futrzanej uszatej czapki, którą baron, jeśli kiedykolwiek zdejmuje z
głowy, to wiesza na zepsutym palniku gazowym za trzecią kulisą. Głos barona brzęczy jak
pęknięty rondel. A garnitur? Jeśli, czytelniku, śmiejesz się z tego garnituru, to znaczy, że nie
uznajesz autorytetów, co nie przysparza ci zaszczytu. Brązowy surdut bez guzików, o wytartych
rękawach i wystrzępionej, frędzlastej podszewce, to przecież wspaniały surdut. Chybocze