Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany
– Zamienić buty nie trudno. Musi pan wdziać te kamasze, pochodzić w nich do wieczora, a
wieczorem do teatru... Tam zapyta pan o aktora Blistanowa... A jak pan nie pójdzie do teatru,
to trzeba czekać do następnego wtorku. On tu tylko we wtorki przychodzi...
– Ale dlaczego tu są dwa lewe? – spytał stroiciel, z niechęcią zabierając się do wkładania
butów.
– Jakie Bóg dał, takie nosi. Z biedy... Skąd aktor ma brać?... „Ależ pan ma buty, powiadam,
Pawle Aleksandryczu! Wstyd po prostu!” A on powiada: „Zamilcz – powiada – i zblednij!
W tych oto butach, powiada, grałem hrabiów i książąt!” Paradny człowiek! Jednym słowem
– artysta. Gdybym był gubernatorem albo jakimś naczelnikiem, zebrałbym wszystkich
tych aktorów – i do więzienia.
Stękając i krzywiąc się niemiłosiernie, Murkin wciągnął na nogi dwa lewe buty i utykając
ruszył do generałowej Szewielicyny. Cały dzień chodził po mieście, stroił fortepiany i przez
cały dzień zdawało mu się, że wszyscy patrzą na jego nogi i widzą połatane buty z wykrzywionymi
obcasami! Oprócz mąk moralnych przyszło mu jeszcze doświadczać cierpień fizycznych: