lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany

Rozdział VI DRAMATURG

Do gabinetu lekarza wchodzi mętna osobistość o przymglonym spojrzeniu i zakatarzonej fizjonomii. Sądząc z rozmiarów nosa i mrocznego, pełnego melancholii wyrazu twarzy, osobistość nie stroni od spirytualiów, nieobcy jest jej również chroniczny katar i filozofia. Osobistość zasiada w fotelu i skarży się na zadyszkę, czkawkę, zgagę, melancholię i okropny niesmak w ustach...

Do gabinetu lekarza wchodzi mętna osobistość o przymglonym spojrzeniu i zakatarzonej
fizjonomii. Sądząc z rozmiarów nosa i mrocznego, pełnego melancholii wyrazu twarzy, osobistość
nie stroni od spirytualiów, nieobcy jest jej również chroniczny katar i filozofia.
Osobistość zasiada w fotelu i skarży się na zadyszkę, czkawkę, zgagę, melancholię i
okropny niesmak w ustach.
– Czym się pan trudni? – pyta doktor.
– Jestem dramaturgiem! – nie bez dumy oświadcza osobistość.
Doktor niezwłocznie nabiera szacunku do pacjenta i uśmiecha się z respektem.
– Ach, to tak rzadko spotykana specjalność... – mruczy uprzejmie. – Takie mnóstwo pracy
mózgu, wysiłków nerwów!
– No, chy–ba–a...
– Literatów spotyka się tak rzadko... życia ich nie można porównać z egzystencją zwyczajnych
ludzi... dlatego też proszę, aby pan zechciał opisać mi pański tryb życia, zajęcia, przyzwyczajenia,
otoczenie... i w ogóle jakim kosztem osiąga pan swoją działalność twórczą...
– Proszę bardzo... – zgadza się dramaturg. – Wstaję, mój łaskawco, około dwunastej, a