lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany

Rozdział I BUTY

Stroiciel fortepianów Murkin, człowiek o gładko wygolonej żółtej twarzy, zatabaczonym nosie, z watą w uszach, wyszedł ze swego numeru na korytarz i drżącym głosem zawołał...

Stroiciel fortepianów Murkin, człowiek o gładko wygolonej żółtej twarzy, zatabaczonym
nosie, z watą w uszach, wyszedł ze swego numeru na korytarz i drżącym głosem zawołał:
– Siemion! Numerowy!
Patrząc na jego przerażone oblicze można by przypuszczać, że sufit runął mu na głowę albo
że przed chwilą ujrzał w swoim pokoju ducha.
– Zlituj się, Siemion! – krzyknął na widok nadbiegającego posługacza. – Co to ma znaczyć?
Jestem człowiek schorowany, reumatyczny, a ty zmuszasz mnie do chodzenia boso!
Dlaczego do tej pory nie dałeś mi butów? Gdzie one są?
Siemion wszedł do pokoju Murkina, spojrzał w to miejsce, gdzie zwykł był stawiać wyczyszczone
obuwie, i podrapał się w głowę: butów nie było.
– Gdzież one mogły się podziać, do diabła? – mruknął Siemion. – Wieczorem, musowo,
czyściłem i tu postawiłem... Hm!... Wczoraj, po prawdzie, byłem pod muchą... Pewnikiem do
innego pokoju wstawiłem. Rychtyk tak musi być, Afanasij Jegorycz, do innego pokoju! Butów
tu siła, kto by ich tam po pijanemu rozeznał, jak człowiek sam siebie nie poznaje... Musi,