Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany
Tu pod murem srogo dudniło powietrze od potrącań spiżu jakby od rozorganiań się onych chórów anielskich na wieżycach obu. A co jedna wieża swym basem wyhuczy, druga wyższą nutą wraz podejmie i rozgłasza, rozdzwania:
Kędyż wam?... Kędyż wam...? - w wielką ciszę grodu dzwon bije fary na roki sumienia.
Kędyż-bo?... Kędyż-bo?... - wtórzy druga wieża -
sumień są roki, serc waszych sądzie?
Kędyż odpustu znajdziecie orędzie?
Kędyż się zgarną człecze wszechcierpienia?...
Nieme zaciszenie legło nad grodem.
Kędyż wam?!... Kędyż wam?!... - jękły znów nieukojem, skołysane serca spiżów obu.