Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany
ADAM MICKIEWICZ.
Literatura Słowiańska.
Lekcje 6 i 10 maja 1942 r.
NB. Pierwsza edycja niniejszego dzieła wyszła w Wrocławiu 1837r., pod tytułem: Dziennik podróży Józefa Kopcia przez całą wzdłuż Azję, lądem od portu Ochocka oceanem przez wyspy Kurylskie do niższej Kamczatki, a stamtąd na powrót do tegoż portu na psach i jeleniach; i zawierała w sobie następującą przemowę wydawcy:
Autor tej podróży, Brygadier Kopeć, kreśląc w niej zdarzenia swego życia zamilczał to, co się domu jego i rodziny tyczy, i tym samym włożył niejaki na nas obowiązek zapełnienia tej, że tak powiem, szczerby w jego dziele.
Dom Kopciów, herbu Kroje, w Wielkim Księstwie Litewskim, bardzo starożytny, początek swój od Książąt Twerskich wywodzi. Dom ten przodkami się szczyci, którzy zasługami i cnotą torując sobie drogę do znaczenia, dostojne urzędy w kraju piastowali i z najpierwszymi rodzinami w związki familijne wchodzili. Wspominamy tu między innymi Wasila Kopcia, który od Stanów Litewskich odprawował w r.1563 poselstwo do Stanów Koronnych i przyczynił się do skojarzenia Unii między dwoma narodami, które odtąd wiernie zawartemu z sobą braterstwu, szczęście i klęski nieodstępnie dzieliły. Syn tego Wasila Łukasz, Kasztelan Brzesko-Litewski, pojął za żonę Katarzynę Firlejównę, Wojewodziankę Krakowską, i tym sposobem połączył się z pierwszymi rodzinami w Koronie. Brat jego Filon Kopeć miał za sobą Chreptowiczównę. Barbara Chodkiewiczówna, Kasztelanka Trocka, była za Wasilem Kopciem, Kasztelanem Nowogrodzkim. Córka tegoż Wasila Anna zaślubioną była Pawłowi Sapiesze. Wojewodzie Wileńskiemu, Hetmanowi Litewskiemu. Syn Wasila, Jan Karol Kopeć, był Wojewodą Połockim i zaślubił sobie Marię Lukrecję Księżnę de Strozzi, wdowę po Aleksandrze Radziwille, Marszałku Litewskim. Więcej jeszcze podobno szczyci się dom naszego Autora z tego, że Kopciówna była matką Księdza Wołowicza, który wyniesiony na biskupstwo Wileńskie w roku tysiąc sześćset szesnastym dał z siebie przykład wszystkich cnót, jakimi się Kapłan i obywatel zdobi.
Wspomniawszy o rodowodzie Autora naszego, powiedzieć nam jeszcze kilka słów należy o jego dziele. Opowiada on stylem dobitnym, lubo nie zawsze czystym, i towarzyszów swoich cierpienia i niedolę. Czytając podróż jego, głębokim ku Niemu uszanowaniem przejęci zostaliśmy z powodu rzadkiego umiarkowania, które się na każdej stronicy jego dzieła maluje. Kopeć nie oburza się nad złem obchodzenia się z nim; hasłem jego jest: tak Opatrzność chciała! Do jej świętej woli stosując się we wszystkim spokojnie znosi największe cierpienia.
Czytając jego podróż mimowolnie nam się na myśl nasuwa cnotliwy Silvio Pellico. To samo w dziełach obydwóch spostrzegamy umiarkowanie, to samo zdanie się na wolę Najwyższego, te same czyste i spokojne dusze.