lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany

-Nigdy nie miałam szczęścia widzieć księcia, a jednak poznałam go od razu.
-Jakimże sposobem, szanowna pani?
-Znałam w Warszawie kilku członków pańskiej familii. Pan masz rysy zupełnie książąt M...skich... szczególniej nos!...
Książę Antoś dotyka ręką tej szacownej części ciała, która zwróciła uwagę pani Zwiernickiej, i odpowiada:
-O tak, pani! my w ogóle mamy nosy...
-Mające coś szczególnego - przerywa najmłodsza panna Słomińska. -Są pewne rysy mające coś szczególnego - dodaje, spuszczając skromnie oczy.
-To zależy jak czyje - odpowiada pani Zwiernicka. -Jakże księciu podobała się nasza okolica?
-Prześliczna, ma foi! szczególnie płeć piękna; nie znajdzie sobie równej w całej Europie! A nawet, co mówię w Europie? w całej Warszawie.
Ogólne rozradowanie. Panna Słomińska spogląda na księcia Antosia i uśmiecha się wstydliwie.
-Charmant! delicieux! - szepcze w zachwyceniu pani Zwiernicka.
-Książę zapewne stale Warszawę zaszczyca swoją bytnością? - pyta pani Sidorowicz.
-Owszem, szczególniej latem zaszczycam i wieś - odpowiada naiwnie zapytany.