Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany
Jaruha wypróżniła go chciwie.
- Na cześć Trójgłowowi, Miluchno - odezwała się - daj trzeci kubek, to się już powlokę. Nogi mam słabe, muszę pić na jedną, a potem na drugą nogę, i na rękę też, która kij trzyma, bo to tak jak trzecia noga...
I śmiała się Jaruha, śpiewać już zaczynając.
- O! o! co oni to porobili, co porobili na tym białym świecie naszym! - poczęła, smutniejąc nagle i głową wahając z jednego ramienia na drugie. - Kneź i biała pani... oboje poszli do ojców bez stosu i pogrzebu! Mnie ich szkoda... gród pusty! Trawa rośnie na zgliszczu... Kneźna się na zielu znała, wiedziała, co z nim robić, o! o! nosiłam i ja jej ziele, na młodziku! rwane po mogiłach... Dawała czasem pić i jeść, dni dwa i trzy, płótna kawałek, sukna okrawek... Kneź szczuł sobakami z podwórza, bo młode ściskał, a starych nie lubił, ale mnie żaden pies nie ukąsi. Zaraz by się wściekł. Teraz na grodzisku... het, pustki i węgle... nie ma nic. Sroki skrzeczą tylko... Chodziłam grzebać w kupach popiołu... ino gdzieniegdzie kostki bieleją... szkoda dworu malowanego! szkoda!