lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany


Tak zeszła noc. Brzask na niebie wschodnim, a po ziemi mgły się powlokły - i nic nie widać - ziemia tylko dyszeć się zdaje i poruszać... Mgła opada nad brzegami jeziora i kryje lasy i pola. Patrzą z wałów we mgły i nic nad nie nie widzą.

Za mgłami na wschodzie czerwieni się i złoci, wiatr poszedł po ziemi, miota leżącą na niej zasłoną, drze ją i precz znów rzuca na lasy.

Ludzie patrzą z wałów, mur stoi przed nimi, głowa przy głowie, ramię przy ramieniu - jak piasek u brzegu - tłum... Przodem Myszków gromada konna i kmieca starszyzna

Chwostek już na drugie stolowanie w wieży wlazł, stoi, liczy i policzyć nie może. Głową potrząsa.

- Niech postoją... pójdą!

Gdziekolwiek oko zwróci, spotyka znane twarze; tam stoją bracia tych, których pobił, tu synowie tamtych, co ich potopiono w jeziorze, a owo ci, co na zamku z Myszkami byli... czereda ich cała. Stoją murem i patrzą na, gród, jakby go oczyma zjeść chcieli.

- Niech się napatrzą! - zamruczał i zszedł powoli z drabiny. Tu smerdowie pijani lud rozstawiają, a serca dodają.

- Hej! hej! to czerń, nie wojaki, licha drużyna, od sochy to i od radła.. motłoch...