lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany

NEMROD


Cały sierpień owego roku przebawiłem się z małym, kapitalnym pieskiem, który

pewnego dnia znalazł się na podłodze naszej kuchni, niedołężny i piszczący,

pachnący jeszcze mlekiem i niemowlęctwem, z nie uformowanym, okrągławym, drżącym

łebkiem, z łapkami jak u kreta rozkraczonymi na boki i z najdelikatniejszą,

mięciutką sierścią.

Od pierwszego wejrzenia zdobyła sobie ta kruszynka życia cały zachwyt, cały

entuzjazm chłopięcej duszy. Z jakiego nieba spadł tak niespodzianie ten

ulubieniec bogów, milszy sercu od najpiękniejszych zabawek? Że też stare, zgoła

nieinteresujące pomywaczki wpadają niekiedy na tak świetne pomysły i przynoszą z

przedmieścia - o całkiem wczesnej, transcendentalnej porannej godzinie - takiego

oto pieska do naszej kuchni!

Ach! było się jeszcze niestety nieobecnym, nieurodzonym z ciemnego łona snu, a

już to szczęście ziściło się, już czekało na nas, niedołężnie leżące na chłodnej

podłodze kuchni, nie docenione przez Adelę i domowników. Dlaczego nie obudzono

mnie wcześniej! Talerzyk mleka na podłodze świadczył o macierzyńskich impulsach