lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany


rozpadając się w prędkim przekwitaniu.

- Byłem szczęśliwy ~ mówił mój ojciec z tego niespodzianego rozkwitu, który

napełnił powietrze migotliwym szelestem, łagodnym szumem, przesypującym się jak

kolorowe confetti przez cienkie rózgi gałązek.

Widziałem, jak z drgania powietrza, z fermentacji zbyt bogatej aury wydziela

się i materializuje to pospieszne kwitnienie, przelewanie się i rozpadanie

fantastycznych oleandrów , które napełniły pokój rzadką, leniwą śnieżycą

wielkich, różowych kiści kwietnych.

- Nim zapadł wieczór kończył ojciec nie było już śladu tego świetnego

rozkwitu. Cała złudna ta fatamorgana była tylko mistyfikacją, wypadkiem dziwnej

symulacji materii, która podszywa się pod pozór życia.

Ojciec mój był dnia tego dziwnie ożywiony, spojrzenia jego, chytre, ironiczne

spojrzenia, tryskały werwą i humorem. Potem, nagle poważniejąc, znów rozpatrywał

nieskończoną skalę form i odcieni, jakie przybierała wielokształtna materia.

Fascynowały go formy graniczne, wątpliwe i problematyczne, jak ektoplazma

somnambulików, pseudomateria, emanacja kataleptyczna mózgu, która w pewnych