lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany

TRAKTAT O MANEKINACH - CIĄG DALSZY


Następnego wieczora ojciec podjął z odnowioną swadą ciemny i zawiły swój

temat. Lineatura jego zmarszczek rozwijała się i zawijała z wyrafinowaną

chytrością. W każdej spirali ukryty był pocisk ironii. Ale czasami inspiracja

rozszerzała kręgi jego zmarszczek, które rosły jakąś ogromną wirującą grozą,

uchodząc w milczących wolutach w głąb nocy zimowej. - Figury panopticum, moje

panie - zaczął on - kalwaryjskie parodie manekinów, ale nawet w tej postaci

strzeżcie się lekko je traktować. Materia nie zna żartów. Jest ona zawsze pełna

tragicznej powagi. Kto ośmiela się myśleć, że można igrać z materią, że

kształtować ją można dla żartu, że żart nie wrasta w nią, nie wżera się

natychmiast jak los, jak przeznaczenie? Czy przeczuwacie ból, cierpienie głuche,

nie wyzwolone, zakute w materię cierpienie tej pałuby, która nie wie, czemu nią

jest, czemu musi trwać w tej gwałtem narzuconej formie, będącej parodią? Czy

pojmujecie potęgę wyrazu, formy, pozoru, tyrańską samowolę, z jaką rzuca się on

na bezbronną kłodę i opanowuje, jak własna, tyrańska, panosząca się dusza?