Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany
został wspólnymi siłami pokonany i że reszta nie wchodziła już w rachubę.
W samej rzeczy z resztą tą, wydaną na jej łaskę, Adela nie robiła sobie
długich ceregieli. W śród brzęku garnków i chlustów zimnej wody likwidowała z
energią tych parę godzin do zmierzchu, które matka przesypiała na otomanie.
Tymczasem w jadalni przygotowywano już scenerię wieczoru. Polda i Paulina,
dziewczęta do szycia, rozgospodarowywały się w niej z rekwizytami swego fachu.
Na ich ramionach wniesiona wchodziła do pokoju milcząca, nieruchoma pani, dama z
kłaków i płótna, z czarną drewnianą gałką zamiast głowy. Ale ustawiona w kącie,
między drzwiami a piecem, ta cicha dama stawała się panią sytuacji. Ze swego
kąta, stojąc nieruchomo, nadzorowała w milczeniu pracę dziewcząt. Pełna
krytycyzmu i niełaski przyjmowała ich starania i umizgi, z jakimi przyklękały
przed nią, przymierzając fragmenty sukni, znaczone białą fastrygą. Obsługiwały z
uwagą i cierpliwością milczący idol, którego nic zadowolić nie mogło. Ten moloch
był nieubłaganym, jak tylko kobiece molochy być potrafią, i odsyłał je wciąż na