lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany

Sierpień 1


W lipcu ojciec mój wyjeżdżał do wód i zostawiał mnie z matką i starszym

bratem na pastwę białych od żaru i oszołamiających dni letnich. Wertowaliśmy,

odurzeni światłem, w tej wielkiej księdze wakacji, której wszystkie karty pałaty

od blasku i miały na dnie słodki do omdlenia miąższ złotych gruszek.

Adela wracała w świetliste poranki, jak Pomona z ognia dnia rozżagwionego,

wysypując z koszyka barwną urodę słońca lśniące, pełne wody pod przejrzystą

skórką czereśnie, tajemnicze, czarne wiśnie, których woń przekraczała to, co

ziszczało się w smaku; morele, w których miąższu złotym był rdzeń długich

popołudni; a obok tej czystej poezji owoców wyładowywała nabrzmiałe siłą i

pożywnością płaty mięsa z klawiaturą żeber cielęcych, wodorosty jarzyn, niby

zabite głowonogi i meduzy surowy materiał obiadu o smaku jeszcze nie uformowanym

i jałowym, wegetatywne i telluryczne ingrediencje obiadu o zapachu dzikim i

polnym.

Przez ciemne mieszkanie na pierwszym piętrze kamienicy w rynku przechodziło

co dzień na wskroś całe wielkie lato: cisza drgających słojów powietrznych,