lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany

Dzwonnik


Dlaczego nie wymieniam nazwiska miasta, którego osobliwości zwiedzałem w sierpniu zeszłego lata, to się pokaże z dalszego ciągu tego opowiadania. Tymczasem dość będzie powiedzieć, że jest to miasto leżące w granicach Królestwa Polskiego i ze wszech miar godne widzenia. Posiada ono ciekawe, kryte chodniki, czyli tak zwane podcienia przy domach na rynku, stary ratusz i jeszcze starszą wielką, omszałą katedrę z wnętrzem pełnym ciekawych zabytków i z grobowcami takich ludzi, o których znana pieśń mówi:

"Oni światu przegrażali, a choć dzisiaj w trumnie,
Przecież okiem marmurowym spoglądają dumnie."

Po przyjeździe, ponieważ mogłem zostać tylko do wieczora, począłem w gospodzie wypytywać o człowieka, który by mi mógł prędko i dokładnie miasto pokazać. Odpowiedziano mi, że o ile to chodzi o katedrę, może to uczynić najlepiej kościelny, który wcale nie jest zwykłym dziadem, ale dozorcą całej usługi miejscowej a zarazem dzwonnikiem i który służąc przy katedrze od lat czterdziestu kilku, zna ją niezgorzej od "samego księdza biskupa" i pokazuje z wielkim zamiłowaniem.