lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany

Nazywał się Wilk Garbowiecki.
Kto zna choć trochę dawne dzieje, ten może słyszał o Garbowieckich, jako za tarnogrodzkiej bili się mężnie z Sasami. Jam wprawdzie nie wiedział, czy ciż samo nosili miano Wilków, ale przyjaciel, o którym wyżej, oświecił mnie. On w heraldyce wielce peritus, utrzymywał, że bohater mój miał z piętnastu senatorów w rodzie, a przydomek Wilk dostała ta rodzina z dawnych czasów za jakiś czyn bohaterski. Wszystko to być może, lubo sam Wilk Garbowiecki, którego znałem, nic o tym nie wiedział, a nawet nie uważał sobie za żaden zaszczyt, że się nazywał Wilk Garbowiecki. Czasem jednak grała w nim dobra krew; nieszczęściem, on utrzymywał, że to nie była dobra krew, tylko obrażona godność osobista. Raz np. bogaty fabrykant pończoch, u którego - wyznaję to znów ze wstydem - Wilk dawał lekcje, oprowadzał go po swoich apartamentach.
-Widzisz pan tę konsolę? - spytał.
-Widzę.
-Pan myślisz, że to co?
-Myślę, że to konsola.
-Pan myślisz, że to marmur? pan pewno myślisz, że to marmur? - to nie marmur, to alabaster. Widziałeś pan co podobnego?