lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany

Nazajutrz zaś domysły i nowiny balowe krążyły nie tylko między uczestnikami pląsów, ale podawane z ust do ust rozchodziły się szerokim kołem jako pokarm zawsze dla ciekawości ludzkiej smakowity. Kto był bohaterem lub bohaterką zabawy? na kogo szczególniej padły promienie łask królewskiej? kto odznaczył się strojem, tańcem, dowcipem, dwornością? która z dam podbiła najwięcej serc lub za którym z kawalerów goniło najwięcej spojrzeń i "supirów"? - oto były pytania, które, szczególniej dla niewiast, większą miały wagę niż to, co mógł uchwalić sejm, i niż dalekie echo wrzącej jeszcze wojny ukrainnej.
Podobno bywa tak zawsze, że przed przyjściem wielkich i niebywałych publicznych nieszczęść ludzie najlepiej się bawią i najchętniej zajmują się rzeczami błahymi. Tak było i wówczas, przed potopem szwedzkim. Nie psuła ochoty ni niedogasła jeszcze chmielnicczyzna, ni paląca się wojna na wschodzie kraju. Liczne grody Rzeczypospolitej leżały w popiołach, a w Warszawie obok intryg i kłótni sejmowych przychodziło między dworzany i wśród rycerskiej młodzi, mającej na dworskie zabawy dostęp, do sporów i pojedynków o to, której pannie należy przyznać palmę piękności.